Image Map
A zombie is coming! Strona Główna




Poprzedni temat «» Następny temat
Kąpielisko
Autor Wiadomość
Olivia J. Vasquez 
Smartypants


29



mechanical engineer

Wysłany: 2016-06-20, 15:11   

- Dopóki żyjesz nigdy nie masz pewności, że najgorsze już za tobą.
Stwierdziła pewnie nawet po tym okropnym dniu, gdy wiele osób straciło swoich bliskich. Człowiekowi mogło się wydawać, że się uodpornił na ból i cierpienie, ale to nieprawda. Czuła w kościach, że złe dni jeszcze przed nimi. Cały świat będzie zmagał się z okropieństwami tego, co zostało przy życiu. Z zombie, ludźmi i innymi chorobami, które również stanowiły zagrożenie. Teraz jeszcze wszyscy myśleli tylko o tym pierwszym, ale kiedyś zaczną zastanawiać się jak żyć bez nowoczesnej medycyny, która tak wielu ludzi ratowała z objęć śmierci.
- Wiedziałam, że skądś znam ten akcent. – pstryknęła palcami, bo już kiedyś miała do czynienia z mieszkańcami Brytanii. Kiedyś zapewne skarciłaby się w myślach za to, że sama nie odgadła jego pochodzenia. Teraz jednak to nie miało większego znaczenia. To skąd byli i co robili wcześniej nie miało żadnej ceny dopóki w jakiś sposób nie mieli/umieli czegoś co pomoże im przetrwać.
- Już dobrze. Nie musisz mi nic mówić. – tylko na chwilę położyła rękę na jego ramieniu. Nie trwało to krótko, bo nawet się nie znali a ona pewnie nie powinna czynić tak przyjaznych gestów. Należało skupić się na celu, czyli dotarciu do domu. Potem zacznie się zastanawiać co dalej i czy w ogóle do tego potrzebowała Hill’a. – Możemy iść w milczeniu chociaż przyznam, że rozmowa pomaga mi zapomnieć o głodzie. – uśmiechnęła się do nieco nie co smutno i na chwilę przystanęła, bo myślała, że coś usłyszała. Na szczęście tylko to sobie wmówiła i ruszyła dalej z coraz większą trudnością ciągnąc nogi za sobą. – Na co dzień człowieka zajmowało wiele spraw. Teraz, gdy ma się czas na myślenie i skupianie na własnych doznaniach, po prostu trudniej jest powstrzymać to okropne ssanie w żołądku. – koniuszkiem języka zwilżyła wargi i wzięła głębszy wdech.
_________________
The optimist says, “The glass is half full”.
The pessimist says, “The glass is half empty”.
The engineer says, “The glass is twice as big as it needs to be”.
 
   Podziel się na:  
Eleanor Hill 


17



Uczeń

Wysłany: 2016-06-21, 15:50   

- Być może masz rację, lecz jeśli zostało mi odebrane wszystko co bardzo ceniłem to wątpię, że może być coś gorszego. Obecne życie nie wyróżnia się zbytnio od poprzedniego więc na nową sytuację nie mam co narzekać. - Uparcie trzymał się swojego zdania. Tak naprawdę cenił coś jeszcze, tylko nie zdawał sobie z tego sprawy. Tocząca się sytuacja ze szwendaczami była dla niego korzystna ponieważ nie martwił się o pożywienie lub o wypoczynek, przecież mógł odpoczywać w każdym napotkanym domu, a nie na ulicy. Na pewno było to lepsze niż codzienna kradzież i żebranie marnych okruszków jedzenia.
- A ty skąd pochodzisz? Spodziewał się, że urodziła się tutaj skoro ma mieszkanie i orientuje się w okolicy to na pewno dłuższy czas tu przebywa. Nie wykluczał jednak, że pochodzi z odległych krajów, mogła się tutaj przeprowadzić na dużo długo przed apokalipsą. Domyślał się, że kobieta ma co najmniej 21 lat.
- Zapomnij o czym mówiłem. Wolę także rozmawiać, cisza to ostatnia rzecz jaką potrzebuje. Zdał sobie sprawę, że niepotrzebnie zaczął milczeć. Milczenie to też nie była dobra sprawa, miała rację co do jedzenia, a zresztą nie tylko. Przez taką przyjemną rozmowę nawet nie zauważył ale przestał odczuwać głód czy zmęczenie. Milczenie tylko wznowiło ten proces dlatego sobie zapamiętał to sobie na przyszłość. Musiała nastać apokalipsa by zaczął rozmawiać z inną osobą.
- No widzisz, teraz to jeszcze ja zgłodniałem jak tylko o tym wspomniałaś. - Rozchmurzył cię po tamtej nieudolnej rozmowie, widocznie Hill nie był jeszcze gotowy rozmawiać o swojej przeszłości. Zapewne uczyniłby to gdyby taką osobę bardziej znał niż przez taki krótki okres czasu.
  
 
   Podziel się na:  
Olivia J. Vasquez 
Smartypants


29



mechanical engineer

Wysłany: 2016-06-23, 22:16   

/Forum zamknięte, ale post napisany, więc wysyłam/
- Jestem z Nowego Jorku. - przyznała bez ogródek i cały czas szła dalej. Rozumiała to pytanie, które wynikało nie tylko z ciekawości, ale także z prostej dedukcji. Nie trzeba być wielkim filozofem by zauważyć, że Olivia należy do innego narodu. Przynajmniej rasowo klasyfikowała się do meksykanków mało lubianej społeczności. Wielu Amerykanów bowiem (czasami słusznie) brało ich za kryminalistów i złodzieji. Niektórzy faktycznie tacy byli, ale istniały też wyjątki, do których zaliczała się panna Vasquez. Dobrze, że nie trafiła teraz na jakiegoś rasiste co zresztą rodziło kolejny problem na tym święcie. Chociaż może skoro tyle rzeczy się zmieniło to i ta kwestia ulegnie deformacji.
Zrozumiała, że chłopak nie chce rozmawiać o sobie. To oczywiście było naturalne, ale nie wiedziała czy sama powinna być równie skryta. Może jak podzieli się z nim czymś od siebie to Hill poczuje się swobodniej?
- W takim razie dodajmy to do listy tematów zakazanych. - uśmiechnęła się przyjaźnie i znów odwróciła za siebie. Czyżby w ich stronę nie kierowały się żadne zombie? Możliwe, że obrały sobie inną drogę lub przyciągną je oddalony hałas tudzież inne osoby. Powinni z tego skorzystać i nieco przyspieszyć kroku. - Dużo ich zabiłeś? Tych całych Szwedaczy? - zapytała ciekawa czy rozmawiała z kimś, kto miał do czynienie z zombie częściej niż ona. Olivia nigdy nie uważała się za wojownika, którym na pierwszy rzut oka wydawał się być nieznajomy. Musiała przyznać, że ktoś taki jej się przyda. Nie żeby nie lubiła brudzić sobie rąk, ale sprawniej szło jej korzystanie z mózgu niż jakiejkolwiek broni. Nie lubiła jej. Czuła odrazę podobnie jak do swojej rodziny, której ani trochę nie żałowała. Pragnęła wręcz by byli jednym z tych, którym chętnie wpakuje kulkę w łeb.
A potem ich zjadło :brawa:

_________________
The optimist says, “The glass is half full”.
The pessimist says, “The glass is half empty”.
The engineer says, “The glass is twice as big as it needs to be”.
  
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Za grafikę na forum odpowiedzialna jest Lou. Kodowanie Lex i Kelly.
Oficjalne otwarcie: 19.02.2016r.