Image Map
A zombie is coming! Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Farma za miastem
Autor Wiadomość
Kelly McCarthy 
Psycho.


21 lat



Rana postrzałowa (opatrzona)

Kelnerka

Wysłany: 2016-02-26, 12:49   Farma za miastem

Stary farmer, famę miał...
Nic specjalnego. Stara stodoła, kurnik, rozpadający się dom i zero zwierzyny. Gdzie się podziała?
_________________




You can't kill them all. They're already dead.


 
   Podziel się na:  
Nick Dixon 

Wysłany: 2016-03-14, 12:28   

Nick'owi udało się wydostać z miasta, jednak nie było pięknie i kolorowo, bo w pewnym momencie swojej wędrówki został prawie odcięty przez zombie. Udało mu się jednak uciec i schować się na jakiejś opuszczonej farmie.
- Pierdolony Nowy Jork, pierdolona farma, pierdolony obóz przygotowawczy, pierdolone UFC i pierdolona epidemia. Zamiast rozpierdalać tych śmierdzieli z Nate'm w Stockton, musiałem się schować na jakimś skurwiałym zadupiu, bo te szwendające się kurwy prawie mnie odcięły. - Nick gdy już sprawdził czy aby na pewno w domu jest czysto, postanowił trochę odpocząć, ale pierw miał zamiar sprawdzić czy jest tam coś do jedzenia.
 
   Podziel się na:  
Mistrz Gry 


xxx

Wysłany: 2016-03-14, 12:34   

Dom wyglądał na opustoszały i o dziwo zachował się w bardzo dobrym stanie. Nie było tutaj żadnej żywej duszy, a przynajmniej tak się zapowiadało.
W kuchennych szafkach mógł znaleźć trochę jedzenia w puszkach i kilka paczek płatków śniadaniowych. Może to zabrać, bądź zrobić posiłek na miejscu i odpocząć. Nie wiadomo kiedy następnym razem trafi do pozornie bezpiecznego miejsca i kiedy uda mu się spać w normalnym łóżku.
Przeszukasz resztę domu?
 
   Podziel się na:  
Nick Dixon 

Wysłany: 2016-03-14, 13:04   

W kuchni znalazło się trochę jedzenia, którego część Nick wszamał od razu, a resztę spakował do torby, w razie jakby musiał szybko się ewakuować. Zabrał torbę do góry, skąd miał lepszy widok i w razie czego większą szansę na ewentualną reakcję i postanowił trochę odpocząć. Długo nie pospał, bo zaledwie 4 godzinki, choć w tych czasach to nawet sporo jak na sen. Gdy już trochę siły mu wróciły, przeszukał resztę domu w poszukiwaniu przydatnych rzeczy. Niestety wielkie gówno znalazł, nic więcej poza jedzeniem tam nie było, ale czy to i tak nie dużo zważywszy na to co obecnie stało się ze światem?
 
   Podziel się na:  
Mistrz Gry 


xxx

Wysłany: 2016-03-14, 13:26   

//Dodaj sobie do ekwipunku dwie konserwy.

Nick otwierając oczy mógł zobaczyć dwa wilki, które włóczyły się po podwórku. Szukały pożywienia, były w tak samo kiepskiej sytuacji jak ludzie. Znalazły trochę padliny pod postacią zdechłej krowy, która była już w połowie zjedzona. Prawdopodobnie przez zombie albo inne wygłodniały zwierzęta.
Nie opłacało się chyba wychodzić z domu. Zamknąć wszystkie drzwi i przeczekać? Czy spróbować uciekać?
 
   Podziel się na:  
Nick Dixon 

Wysłany: 2016-03-14, 19:36   

Jakby mało była gówna wokół jeszcze koło farmy zaczęły się kręcić dwa wilki. Nick miał wyjebane i nie miał zamiaru wchodzić z nimi w walkę, ale też nie miał zamiaru się z nimi ścigać, bo i tak nie miałby szans, także postanowił pozamykać wszystkie drzwi, żeby nie wbiły mu się do domu i przeczekać, aż pójdę w cholerę. Jak na starszego brata przystało Nick myślał o Nat'cie, zastanawiał się czy ten cholerny gnojek jeszcze żyje. Wiedział, że jest twardym skurczybykiem, ale dzisiaj wiele nie potrzeba, żeby przejść na tamtą stronę. Zresztą Nick nie wiedział, czy to gówno w ogóle doszło do Kalifornii. Może tam życie jest normalne? Nie znał odpowiedzi na to pytanie. W każdym razie miał w planie wrócić do Stockton i odnaleźć młodszego brata.
 
   Podziel się na:  
Chloe Sheppard 


18



Kelnerka, barmanka i nielegalne robótki

Wysłany: 2016-03-14, 20:15   

Napotkana farma była dla Chloe wybawieniem i wyjątkowo bezpiecznym przystankiem na odpoczynek lub też zwykłe poszukanie zapasów. Los nie chciał jej jednak odpuścić, bo już z pewnej odległości zauważyła zwierzęta instynktownie poszukujące pożywienia. Nie cierpiała psów, a wilki wydawały jej się ich bardziej agresywnymi wersjami. Mimo wszystko postanowiła zaryzykować i dostać się do budynku, starając się zachowywać możliwie jak największy dystans od bestii, a przy tym poruszając się najciszej jak tylko była w stanie. Miała nadzieję, że wilki odejdą pozwalając na bezproblemowe dojście do mieszkania, a jeśli nie - będzie starała się je obejść i znaleźć tylne wejście. Domy na farmie zawsze posiadały kilka wejść, zwykle jedno główne i jedno od strony kuchni. Miała nadzieję że tak również jest w tym przypadku. W pogotowiu ściskała w dłoni nóż rzeźnicki - obecnie jej jedyną broń.
 
   Podziel się na:  
Mistrz Gry 


xxx

Wysłany: 2016-03-14, 20:19   

Wilki były zajęte spożywaniem resztek zdechłej krowy, jednak każdy hałas mógł skutecznie przyciągnąć ich uwagę. Gdyby Chloe chciała wejść do środka, niestety byłaby skazana na dobre serce Nicka, ponieważ ten zdążył wcześniej zamknąć drzwi.

Kolejka Nick>Chloe>MG
 
   Podziel się na:  
Nick Dixon 

Wysłany: 2016-03-14, 21:24   

Nick przez okno wypatrzył, że ktoś zakrada się do domu próbując ominąć wilki i normalnie by to olał, niech se ten ktoś radzi sam, ale zobaczył bardzo młodą dziewczynę i w sumie ruszyło go sumienie. Zszedł więc na dół, wziął oczywiście ze sobą kij, bo nie wiadomo jakie dziewczyna mogła mieć zamiary. Niby nie miałby problemów z jej ewentualnym rozbrojeniem, jednak mogła mieć broń palną. Różnie w tych czasach bywa. Ostatecznie jednak wpuścił ją do domu, ale od razu obrzucił ją pytaniami - Kim jesteś? Czego tu szukasz i skąd się tu wzięłaś? Jesteś sama czy masz grupę? -
 
   Podziel się na:  
Chloe Sheppard 


18



Kelnerka, barmanka i nielegalne robótki

Wysłany: 2016-03-15, 19:12   

Była wdzięczna mężczyźnie za to, że otworzył przed nią drzwi, choć o wiele bardziej cieszyłaby się, gdyby dom był po prostu pusty. W takim wypadku prawdopodobnie nie mogła liczyć na zdobycie czegokolwiek, o ile w ogóle będzie mogła tutaj na jakiś czas zostać. Teraz już i tak nie było odwrotu, a nie zamierzała ponownie próbować szczęścia kiedy te bestie grasowały w pobliżu.
- Jestem człowiekiem, to chyba wystarczy jak na początek znajomości. - odpowiedziała wymijająco, bo natłok pytań przypominał jej przesłuchanie na komisariacie, które miała nieprzyjemność przeżyć kilka miesięcy temu. Po krótkiej chwili jednak zdała sobie sprawę, że było to nietaktowne i postanowiła się poprawić.
- Przepraszam. Jestem Chloe, próbuję się gdzieś zaszyć na jakiś czas i przeczekać to wszystko, pomyślałam że tu będzie bezpiecznie... To twój dom? I tak, jestem sama, jakoś bardziej przyciągam uwagę martwiaków ostatnimi czasy niż żywych...
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo





Za grafikę na forum odpowiedzialna jest Lou. Kodowanie Lex i Kelly.
Oficjalne otwarcie: 19.02.2016r.